wtorek, 4 lipca 2023

            11 maja 1965 roku rozgłośnia i stacja telewizyjna WABC reklamują własny program Go Go, który nadawać będzie przez tydzień, od 17 do 23 - dokładna data emisji nie jest jednak znana, prawdopodobnie stało się to 22 maja albo 17 maja.  Obok Richarda biorą w nim udział: Timi Yuro oraz "Ruby & The Romantics". Po występie w Long Pond Inn w Greenwood Lake w stanie Nowy Jork, 27-go Jimi otrzymuje od firmy Little Richard’s Productions zapłatę za swoją pracę u Richarda - 166 dolarów i 55 centów. To dla niego znak, że znowu znalazł się na bruku. Stabilne koncerty i zarobki, choć raczej kiepskie, ponownie stały się marzeniem.

            Kiedy Jimi wraca w czerwcu tego samego 1965 roku do Vasquenza w Park West Village, gdzie miał swoje rzeczy, okazało się, że wszystko się zmieniło. Faye była teraz z Arthurem Allenem. Jimi wysyła wręcz rozpaczliwy list do Rosy Lee Brooks, która mimo wydanego 5 czerwca debiutanckiego singla "My Diary" (Patrz Rd.7) nadal pracowała jako tancerka w Club LaRouge  w Los Angeles. Opowie później - Jimi dzwonił i pisał do mnie przez cały czas. Często żartował, naśladując głos i zachowanie Little Richarda. Myślał, że to zabawne. Było wiele spraw, które mu się nie podobały, a ostatnią to, że zamknięto go w pokoju hotelowym, gdyż nie miał pieniędzy, a Richard nie opłacił jego rachunku... Jimi napisał do Rosy, żeby przysłała mu pieniądze – Muszę odebrać swoją gitarę zastawioną w lombardzie… Często zresztą opowiadał historie, jak kilkakrotnie wykupywał swój instrument głównie dzięki pomocy różnych kobiet, więc i Rosa była bardzo poruszona - Nie mogłam znieść myśli, że zastawił swoją gitarę...

poniedziałek, 3 lipca 2023

               Piątego maja telewizja ABC nadaje trzydziesty czwarty odcinek programu Shindig, zatytułowany Tribute to Elvis , w którym występują bracia Isley z piosenkami “Hard Headed Woman” oraz “Wear My Ring Around Your Neck”. Niestety omija to Hendrixa, gdyż nadal gra z Little Richardem. W sobotę ósmego maja Jimi z ekipą Richarda pojawia się w kolejnym miejscu stanu Nowy Jork, w Syracuse College, Women’s Building w Syracuze, a w środę dwunastego maja - w Donnelly Theater w Bostonie, Massachusetts. Suportem jest komik Jackie „Moms” Mably, którego Richard zaangażował na kilka programów. Występuje także duet Don “Sugarcane” Harris & Dewey Terry, grający na gitarach. Don to sławny później muzyk jazzowy i bluesowy, grać będzie m.in. z Johnem Mayallem na albumie "USA Union", także na elektrycznych skrzypcach. Peter Guralnick podaje, że powtarzano plotkę, iż po raz pierwszy od nagrania w studiu, właśnie w Bostonie, Little Richard publicznie wykonuje piosenkę “I Don’t Know What You’ve Got (But It’s Got Me)”. Z czym sam Guralnick się nie zgadza - Byłem tam. Tej nocy on nie śpiewał tej piosenki. Szczytem było wykonanie "Shake A Hand", kiedy upuścił mikrofon na scenę, śpiewając potem bez wzmocnienia i zapraszając widzów do wspólnego śpiewu. Co bez wahania uczynili...

            W połowie maja ekipa dociera do Greenwood Lake w stanie Nowy Jork, gdzie występuje w Long Pond Inn. Wspominał Peter Sando, późniejszy muzyk grupy "Gandalf" - Mój zespół "The Rahgoos" grał w klubie w Greenwood Lake. Było tam wiele klubów, w jednym z nich oglądaliśmy Little Richarda. Miał wtedy big band z dęciakami i dwoma gitarzystami solowymi. Po lewej stronie był Jimi, z fryzurą a 'la Beatle i w takich butach "beatlesówkach", jak je wtedy nazywaliśmy. Od razu wiedziałem, że ten facet jest kimś - jego gra była wyjątkowa. Grał też zębami... Jimi stara się grać tak, aby zwrócono na niego uwagę, co coraz mniej podoba się Little Richardowi. Opowiadał Leon Hendrix - Latem zadzwonił, żeby oznajmić, że zaczął pracować, nie dla kogo innego jak Little Richarda, grając w jego zespole – "The Upsetters". W moich oczach bratu wreszcie udało się zrobić wielką karierę, lecz on zapewniał, że to jeszcze nie to. Tłumaczył, że Little Richard na trasie jest bardzo wrażliwy i wybuchowy, co zaczynało go męczyć... Dewey Terry dodawał - Styl Richarda był zupełnie odmienny od tego, co grał Jimi. On wolał często korzystać ze sprzężeń, które denerwowały Richarda, jego muzyka była bowiem prosta i najważniejszy w niej był jego śpiew. W większości wykonywali "Lucille", "Tutti Frutti" i inne kawalki. Richard zabrał go z nami, bo chciał, aby on tworzył rock'n'rollowe brzmienie. Hendrix wyglądał jak hipis. Mówił wtedy o "przestrzennym" graniu. My na to: 'W porządku, człowieku, spokój'...

niedziela, 2 lipca 2023

            Zanim jednak Soupy Sales wyszedł na scenę, Levine powiedział mu co zaszło między Richardem i Morrisem i dodał, że policja została wezwana, bo otrzymała informację, że na balkonie czai się ktoś z pistoletem. Sales stając blisko Kinga Curtisa, który prowadził zespół, nerwowo zaczął śpiewać pierwszy numer “Your Brains Will Fall Out” ('Twój mózg wyleci'), przekornie nawiązując do sytuacji. W rzeczywistości policja nie znalazła nikogo z bronią na balkonach i nie słychać było żadnych strzałów. ...Kilka lat później - dodawał Soupy Sales - doszło do mnie, że Jimi Hendrix powiedział, iż byłem zazdrosny o Little Richarda i chciałem go usunąć z tego przedstawienia, to bzdura. zawsze popierałem utalentowanych ludzi. Miłych utalentowanych ludzi. Ludzi utalentowanych, którzy nie wynajmują zabójców... Mogę tylko dodać, że w taki sposób występy w Paramount Theatre Little Richarda z Jimim kończą się na drugim występie, zaś przez następne miesiące będzie on grał nie tylko z Richardem, ale też z Kingiem Curtisem, zespołem „Joey Dee & The Starlighters” ("Starliters") oraz ponownie z braćmi Isley.

            Po kilku dniach przerwy w piątek 30 kwietnia (lub 1 maja) Little Richard z "The Crown Jewels" występuje w Union College w Field House, Schenectady, stan Nowy Jork. Poprzedza go Gary U.S. Bonds oraz grupa “The Shirelles”. W niedzielę 2 maja Jimi pisze do ojca - Zrobiłem kolejny drastyczny krok. Jesteśmy w Nowym Jorku. Jesteśmy tu od około tygodnia. Chyba zostaniemy jeszcze przez miesiąc, grając wokół miasta i w New Jersey. Trzymaj się, napiszę wkrótce. Mój adres: Theresa Hotel, Pokój 416, 7th Avenue, Nowy Jork... Każdy tydzień występów Little Richarda w maju kosztuje 16 tysięcy dolarów. Little Richard opowiadał swemu biografowi Charlesowi White - Moje przedstawienia musiały być bardzo bogate i efektowne. Zatrudniłem więc, aż siedemnaście osób, muzyków, tancerzy i komików. "The Little Richard Show"... Niestety nie wszystkie teatry, czy kluby są wówczas w stanie udźwignąć takie koszty, więc i występów jest coraz mniej.

sobota, 1 lipca 2023

            Wspominany już na łamach tej książki Eric Burdon, był wtedy w Nowym Jorku z grupą “The Animals” i poszedł oglądać występ Little Richarda - Little Richard całkiem słusznie poczuł, że obrażono go tym, iż miał tylko kilkanaście minut na swój występ. Tylko dziesięć minut, aby doprowadzić publiczność do szaleństwa. To nie dla Little Richarda. Został ostrzeżony niedwuznacznie przez Boba Levine, że jeśli przekroczy ten czas, całe widowisko się posypie. Następnie miasto Nowy Jork będzie żądać od teatru 10.000 dolarów. Komuś tak szalonemu jak Richard trudno było jednak to zrozumieć.  Oglądałem jego występy za każdym razem. On wychodził całkowicie zlany potem, wchodząc do wielkiego dźwigu, który transportował artystów z garderoby na scenę. Za kulisami, w rogu siedział jeden z pracowników z ręcznikiem, wycierał go i chłodził. W innym kącie sceny paląc papierosa, stał czarny policjant. Chodził dookoła i bacznie spoglądał na wszystko, pilnując bezpieczeństwa. Gdy Little Richard skończył swój występ i zadowolony schodził ze sceny, podszedłem do niego: 'To było wielkie show, Richard. Wielkie show, człowieku, naprawdę wspaniale to zrobiłeś'... O tym co było dalej opowiadał menedżer teatru Bob Levine - Little Richard zrobił te swoje dziesięć minut, po czym obrócił się do widowni i powiedział: 'Menedżment nie chce, bym grał dłużej. Co o tym sądzicie?' Tłum oczywiście zaczął krzyczeć, więc on dalej grał. Natychmiast opuściliśmy kurtynę i zaczął grać nasz zespół. Wściekły Richard wdarł się na scenę. I sprawy wymknęły się spod kontroli. Jeden z pracowników sceny wezwał policję... ..Zaśpiewał rzeczywiście o dziesięć minut dłużej, niż powinien - dodawał Burdon - Menedżer sceny ostrzegł go, że jeśli zrobi to jeszcze raz, zwolni go. Richard eksplodował. Jego wysoki głos brzmiał jak głos opętanej staruszki. Próbował go powstrzymać młody czarny chłopak.  Spotkałem się nim kilka lat później i zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Nazywał się Jimi Hendrix... Co się działo dalej, opowiadał Bobby Taylor, perkusista "The Hollies" - Mój bohater, Little Richard, powstrzymywany za ramię krzyczał przed windą: 'Te małe. białe dziewczynki kochają mnie'. To była czysta furia. Richard nie zważał na to, że stojący obok tęgi policjant wyjął pistolet i mimo głośnego protestu, przycisnął mu do szyi. Na szczęście nie nacisnął spustu... Keith Altham, brytyjski dziennikarz, który zaprzyjaźni się potem z Jimim Hendrixem dodawał - Stojący w windzie oficer z ochrony trzymał Richarda pod bronią z miną, która oznaczała: 'Jeśli się nie zamkniesz, rozwalę ci łeb'. Winda zatrzymała się kilka poziomów niżej, gdzie mieli wyjść. Chas Chandler wysiadł razem z Jimim, choć wtedy się nie znali, usiedli na parapecie okna, wyjęli papierosy i zaczęli rozmawiać o tym, co się stało. Po tym jak Richarda wyrzucono z teatru, on powiedział: 'Pójdę nawet z Soupym'...

piątek, 30 czerwca 2023

            ...Podnosi się kurtyna i widać ogromny złoty tron postawiony na czerwonym dywanie, po którym poruszają się dwie piękne tancerki w niesamowitych kostiumach, które pokazują taniec brzucha, widoczny z dowolnego miejsca sali - wspomina siedząca wtedy na widowni czarna modelka Pat Hartley, zaprzyjaźniona z Hendrixem - Wychodzi czterech chłopaków, a wśród nich Jimi. Ma długie włosy i między tymi tancerkami gra niesamowicie na elektrycznej gitarze... O tym inauguracyjnym programie nazajutrz napisze także New York Times - Pierwszy występ Richarda rozpoczął się od tańca, z grą dwóch gitarzystów Jimiego i Glena Willingsa. Przy serii perkusyjnych uderzeń wszedł na scenę po czerwonym dywanie Richard, ubrany w długą, czarną pelerynę i zaczął grać na fortepianie "Lucille". Potem zdjął buty i rzucił w stronę publiczności. Kiedy domagano się więcej, przykryty peleryną zdejmował z siebie części garderoby i rzucał na widownię, wzbudzając jeszcze większe krzyki młodych dziewcząt, które starały się je zdobyć walcząc między sobą o każdy kawałek... Wspominał Chuck Rainey z zespołu Kinga Curtisa – Pierwszy raz usłyszałem i spotkałem Jimiego w Nowym Jorku w Paramount Theatre w 1965. Był jednym z dwóch gitarzystów grających z Little Richardem, ja zaś byłem basistą u Kinga Curtisa. Pamiętam, że na swoim basie usiłowałem odtworzyć to, co na gitarze grał Hendrix. To co grał miało charakter - grał prosto i z fantazją, czuł dynamikę, dodawał tremolo, i oczywiście już wtedy popisywał się ...

            Na widowni Paramount są także muzycy zespołu "The Animals", którzy między trzynastym a piętnastym kwietnia nagrywali swój występ w telewizyjnym programie Hullabaloo. Przyszli, aby zobaczyć swoich konkurentów z brytyjskich list przebojów, grupę "The Hollies", której członek Graham Nash opowiadał – Po raz pierwszy spotkałem Jimiego w 1965 roku, kiedy grał na gitarze z Little Richardem. Wtedy "The Hollies" byli po raz pierwszy w Ameryce i graliśmy w Paramount Theatre na Times Square. W programie brało udział dwudziestu wykonawców przez dziesięć dni, pięć razy dziennie. I wtedy po raz pierwszy zwróciłem uwagę na Jimiego. Nawet wtedy, w tamtych okolicznościach absolutnie się on wyróżniał... Fragment tego wielkanocnego i na pewno wyjątkowego programu pokazuje pierwszego dnia Channel 7 News stacji WABC-TV z Nowego Jorku, koncentrując się na występie Soupy Salesa. ...Bardzo możliwe - zanotował Steven Roby - że istnieje też krótki kawałek występu Little Richarda... W autobiografii “Soupy Sez!” Sales wspominał, że ten pierwszy koncert trwał ponad trzy godziny - Mieliśmy pięć występów na dobę, to było szaleństwo. Więc promotor wezwał nas do siebie i powiedział: 'Skróćcie swoje programy do dziesięciu minut, gdyż i tak mamy wielu wykonawców'. A potem odwrócił się do mnie i dodał: 'Soupy, ty możesz mieć piętnaście, osiemnaście minut, jak chcesz'. Dowiedziałem się, że Richard bardzo się wtedy zdenerwował, bo pomyślał, że to ja nie chcę, aby on występował dłużej, niż przez dziesięć minut...  ...Rzeczywiście wściekłem się - dodał Little Richard - On chciał, by Soupy kończył show. Wdałem się w pyskówkę z Morrisem Levym. On wpadł w szał z mojego powodu i Jimiego Hendrixa, mówiąc: 'Znajdziesz siebie pływającego w jeziorze'. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałem, więc nazwałem go "czarnym psem". Kiedy to się stało, on przeskoczył biurko. Nie miałem pojęcia, że Morris może tak wysoko skakać...

czwartek, 29 czerwca 2023

            Piątego kwietnia "Ike & Tina Turner Revue" występuje w Crystal Ballroom w Portland w Oregonie (nie wiadomo, czy z Hendrixem, czy bez). Ostatni zaś występ Little Richarda przypada dziewiątego i dziesiątego kwietnia znowu w Ciro’s Le Disc w Hollywood i tak jak poprzednio, supportuje go zespół "The Byrds". Opowiadała Rosa Lee Brooks - Little Richard złożył Jimiemu ofertę, której on nie mógł odrzucić. Pamiętam ten dzień, kiedy on odszedł. Mieszkaliśmy w motelu na Sunset. Padał deszcz, i Jimi powiedział do mnie: ' Żałuję, że muszę iść'...

            Oferta jaką wtedy otrzymuje Hendrix dotyczy dalszej części trasy Little Richarda przez trzy miesiące na Wschodnim Wybrzeżu, w Nowym Jorku i okolicach, w stanach Nowy Jork oraz New Jersey. Przede wszystkim zapowiada się, że nie będzie musiał pokonywać, aż tak długich tras, a poza tym będzie mógł być znowu w miejscu, gdzie miał wielu znajomych i gdzie zostawił Faye Pridgon. Po drodze do Nowego Jorku Little Richard z Hendrixem odwiedza jeszcze Atlantę i po raz kolejny występuje w klubie Whiskey A Go Go. Kiedy w połowie kwietnia 1965 roku ekipa Little Richarda dociera do Nowego Jorku, Jimi wraz z muzykami wynajmuje pokój w znanym sobie hotelu Theresa. I niemal od razu przygotowują się do występu w znanym i zasłużonym, wręcz historycznym miejscu - Paramount Theater w sercu Manhattanu, na rogu 43rd Street i Broadway'u przy Times Square.

            Paramount Theater to wielka sala, na 3.664 miejsca, trudno ją zapełnić, więc i artyści, którzy tu występują muszą być popularni. Richard jest w grupie kilku wykonawców z Wielkiej Brytanii i Ameryki. Ma wystąpić przez trzy wieczory - od piątku siedemnastego do niedzieli dziewiętnastego kwietnia. Oprócz niego udział w tych koncertach biorą: soulowy saksofonista King Curtis ze swoim szesnastoosobowym zespołem "The Kingpins", "The Hollies", Shirley Ellis, "The Vibrations", "The Exciters", tancerki z "The Hullabaloos", "The Detergents" (z późniejszym wokalistą "The Archies" - Ronem Dante), Dee Dee Warwick, Sandie Shaw, Joe Stampley z "The Uniques" oraz aktor komediowy i satyryk Soupy Sales (Milton Supan), gwiazda dziecięcego programu stacji telewizyjnej WNEW, którego nagranie „The Mouse” zdobyło wielką popularność. Program w Paramount nazywa się Souply Sales Easter Show. Obok występów artystów wyświetlane są również krótkie filmy. Jest to jeden z programów zorganizowanych przez Morrisa (Moishe) Levy'ego, właściciela firmy Roulette Records, który wynajął na cały rok ten teatr, który zasłynął w październiku 1944 roku, kiedy występował w nim Frank Sinatra, a blisko 35 tysięcy fanów (zwłaszcza fanek) stało całe noce i dni, czekając na możliwośc obejrzenia w akcji swego idola. Teraz około trzech tysięcy młodych ludzi od północy czeka przed budynkiem, aby zobaczyć te kwietniowe występy, popularnych obecnie wykonawców. Dwustu policjantów i czterdziestu ochroniarzy usiłuje zapanować nad tłumem. Teatr otwierają o 8 rano, napór tłumu jest jednak tak wielki, że pęka szklane okno wystawowe, a młodzi szturmują policyjne barykady.

środa, 28 czerwca 2023

            W piątek drugiego kwietnia Little Richard z "The Crown Jewels", występują w San Leandro Roller Rink (lub Rollarena) w San Leandro, a dzień później w klubie Golden Bear w Huntington Beach w Kalifornii. Wspominała Rosa Lee Brooks - Mój partner, Pat, poszedł ze mną, a ja przed występem zrobiłam Jimiemu fryzurę. Dałam mu też białą, pufiastą bluzę w stylu Errola Flynna, z wielkimi rękawami i dużym kołnierzem. Dałam mu też bolero, jako kamizelkę. Przed występem Jimi powiedział: 'Mam zamiar pokazać wam dzisiaj coś specjalnego'. Nie byłam pewna, co miał na myśli, ale poszłam tam. Grał na gitarze zębami, za głową i symulował kopulację z instrumentem, a jego spinki do mankietów brzęczały. Wszyscy na widowni oszaleli. Po koncercie, wszyscy chcieliśmy razem gdzieś pójść, ale Little Richard wezwał do siebie swoich dwóch gitarzystów... Bo tak jak Jimi i Glen Willings się tym razem wyróżniał, mając ubraną, zamiast białej, kolorową koszulę. Jimi opowiadał o reakcji Richarda - 'Hendrix jesteś głuchy? Zdejmij chłopcze natychmiast tę koszulę! Bracia, musimy się spotkać. To ja jestem Little Richard i ja jestem "Królem Rocka i Rytmu", ja jedynie mam prawo ładnie wyglądać na scenie. Glen i Jimmy, bardzo proszę, abyście nie nosili tych koszul, w przeciwnym razie zostaniecie ukarani grzywną’... Charles Cross przypominał - Za brak scenicznego mundurku Little Richard karał muzyków finansowo. Jimi dostawał 25 dolarów za wieczór. Little Richard mu je zabrał...

            Za kilka lat, 25 lutego 1968 roku Jimi Hendrix tak o tym opowie reporterowi gazety New York Times - Pewnego razu z Little Richardem, ja i inny muzyk zespołu, ubraliśmy fantazyjne koszulki. Byliśmy już zmęczeni noszeniem stałych uniformów. Richard zawołał nas: 'To ja jestem Little Richard, ja jestem Little Richard, Król Rocka i Rytmu. Jestem jedynym, który ma prawo wyglądać pięknie. Zdejmijcie te koszule'. Zła płaca, kiepskie życie i ta pogarda... Tym razem konsekwencje były jedynie finansowe, choć jak przypuszczał Max Cegielski - Jimi zakłada na koncerty damską bluzkę i kapelusz z szerokim rondem, wykonuje sceniczne ruchy zarezerwowane dla Richarda i zostaje przez niego wywalony z pracy...