piątek, 14 czerwca 2024

Rozdział 7 - Druga trasa po Ameryce w 1968 roku: Środkowy Zachód: Utah i Kolorado: Salt Lake City, Denver.

(30 sierpnia - 2 września)

            ...Pod koniec sierpnia pojecha­liśmy z "Vanilla Fudge" i "Eire Apparent" na Zachód... (Noel Redding)

            30 sierpnia, trzy dni po ukończeniu albumu "Electric Ladyland", Jimi z ekipą opuszcza Nowy Jork i udaje się na zachód. Do Salt Lake City w stanie Utah jest ponad 3.500 kilometrów, ponad 2/3 drogi ze Wschodniego na Zachodnie Wybrzeże. Nie ma innej możliwości jak lot samolotem, gdyż samochodem jechaliby ponad 40 godzin. Jeden koncert zaplanowano o 21:00 w Patio Gardens Lagoon Amusement Park (North Lagoon Drive 375) w mieście Farmington. ... 20 mil na północ od Salt Lake City to był główny park rozrywki, stylizowany na Disneyland lub Disneyworld. Można było tam uprawiać sporty wodne, no i była sala balowa, w której występowały zespoły w latach 60. i 70. - tłumaczył Sherm Clow. David Freed - Mój wujek Bob był bardzo zdenerwowany na klientów tego parku rodzinnego. Opowiedział o kobiecie, ubranej tylko w prześcieradło... W niektórych źródłach podano, iż ten koncert Hendrixa odbył się w miejscowej operze. Jej pracownik techniczny Stan Smith tłumaczył - Opera została odrestaurowana i zmodernizowana w latach 70-tych. Ładne miejsce, około 1.500 miejsc (po modernizacji), z typowymi podwójnymi balkonami z okresu jego budowy, z lat 90. XIX wieku. Kiedyś tu wystawiano wodewile, co potwierdza to, co zostało za kulisami i wnętrze - wspaniałe dekoracje z epoki, gzymsy, złote liście na ścianach itp. W tamtych czasach do Laguny prowadziła linia kolejowa, w weekendy jeździły z City autobusy, aby ludzie mogli dotrzeć do kurortu i do słonych źródeł. Myślę, że ostatni muzyczny koncert w Operze odbył się w latach 1974-5, gdyż mormońscy właściciele parku mieli już dość maniaków podczas tych głośnych rockowych koncertów palących narkotyki w ich teatrze!...

czwartek, 13 czerwca 2024

Rozdział 6 - Druga trasa po Ameryce w 1968 roku: Północny Wschód Connecticut, Massachusetts i Rhode Island: Hartford Bushnell Memorial Hall, Framingham, Bridgeport, Boston, New Haven, Providence.

(24-28 sierpnia, 16-17, 27 listopada) 

            ...Połóżcie teraz prawą rękę na lewej. Na tych, co tego nie zrobią rzucimy klątwę - wszystkie wasze dzieci urodzą się nagie... (Jimi Hendrix)

            Sobota 24 sierpnia była dla Jimiego Hendrixa dniem niezwykle pracowitym. Do ósmej rano z Eddiem Kramerem wykonał w Record Plant ostateczny miks utworu "House Burning Down". Po kilkugodzinnym odpoczynku wraz z pozostałymi kolegami z "JHE", ekipą menedżerską i techniczną oraz muzykami grupy "Eire Apparent" ruszył na północny wschód do Hartford, stolicy stanu Connecticut, w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. To było tylko nieco ponad 116 mil, więc jazda samochodem trwała około czterech godzin. Koncert miał się odbyć w tym samym miejscu, w którym trio Hendrixa wystąpiło 22 marca, czyli w Bushnell Memorial Hall (Capitol Avenue 166). Historia tego obiektu to historia miłości ojca i córki oraz ich wzajemnej miłości do rodzinnego Hartford. Pastor i teolog, jeden z założycieli współczesnego protestantyzmu, Horace Bushnell przez 35 lat był wielebnym w North Congregational Church w Hartford. Jeden z największych umysłów XIX wieku był wynalazcą, miał na koncie wiele patentów, konsultował wiele spraw z naukowcami i wynalazcami na całym świecie, w historii rodzinnego miasta zapisał się jako pionier w tworzeniu miejskiej zieleni. W 1852 roku był projektantem jednego z dwóch pierwszych w Ameryce parków miejskich, uważając, że tworzą one - wspólny grunt, na którym wszyscy ludzie byliby bardziej świadomi bycia jednym człowiekiem... 60 lat później, jego córka Dotha Bushnell Hillyer zaplanowała budowę światowej klasy centrum sztuki, zarówno jako pomnik dla ojca jak i prezent dla mieszkańców Hartford i stanu Connecticut - Centrum na rzecz sztuki, nauki i działań społecznych... Budowa rozpoczęła się w 1929 roku, budynek został oddany do użytku rok później, nazwany "latarnią nadziei" w samym środku wielkiego kryzysu finansowego w USA. Zewnętrzny wygląd Bushnell Memorial Hall z gregoriańską fasadą, odzwierciedlał wpływy kolonialne, wnętrze utrzymane zostało w stylu art deco. Największa była teatralna sala z 2.800 miejscami, w której przez lata występowali sławni dyrygenci (Leonard Bernstein, Arturo Toscanini), aktorzy (Katherine Hepburn, Marlon Brando, Judy Garland) a także popularni wykonawcy muzyki pop i rock. Ostatni rockowy koncert zespołu "The Replacement" odbył się 25 marca 1989 roku, a 22 marca i 24 sierpnia 1968 roku w Bushnell Memorial Hall wystąpił Jimi Hendrix ze swoim "Doświadczeniem". Michael Picozzi, który w przyszłości został dyrektorem programowym i osobowością radiową w WCCC, najpopularniejszej stacji radiowej w Hartford - W tym czasie Bushnell był jedynym miejscem, w którym można było zobaczyć koncert… Na koncert sprzedano aż 2.819 biletów. Jak zapamiętał 15-letni wtedy Ron Cataldi  - miejsca były tylko stojące...

 

środa, 12 czerwca 2024

Rozdział 5 - Druga trasa po Ameryce w 1968 roku: Singer Bowl "New York Rock Festival".

(22-23 sierpnia)        

            ...Jimi bardzo się na scenie denerwował, gdy ludzie nie zwracali na niego uwagi... (Willie Chambers)

            Po czterech koncertach w Georgii, na Florydzie i w Wirginii, w stanach na południe od Nowego Jorku, w czwartek 22 sierpnia muzycy "JHE" podpisują dokumenty prawne związane z postępowaniem sądowym PPX Eda Chalpina przeciwko firmie Yameta i przechodzą pod opiekę spółki Chandler-Jeffery. Chandler wprawdzie zrezygnował z roli producenta, ale wtedy jako współ-menedżer uczestniczył w wielu przedsięwzięciach Hendrixa. ...Wszystkie nasze pieniądze na początku trafiały do Yamety na Bahamach, gdzie lokowane były w Caicos Trust Bank of Nova Scotia. Pieniądze tam trafiały i znikały - tłumaczył Noel Redding. Potwierdzał to Mitch Mitchell - Tantiemy, które zarobiliśmy na początku, znalazły się w firmie Yameta, ale nie było szczegółowych danych, ja na pewno nigdy stamtąd nic nie dostałem... Porozumienie z muzykami "JHE" nie miało jednak na celu polepszenia ich finansowej sytuacji, choć takie obietnice były, lecz jak się później okazało, miały ułatwić działania menedżerom, przede wszystkim Michaeleowi Jeffery'emu. Basista "JHE" zanotował w dzienniku -  Przez całe popołudnie 22 sierpnia rozmawiałem o interesach. Byłem w biurze Weissa. Rozmawiałem z księgowym. Podpisałem kilka dokumentów...

wtorek, 11 czerwca 2024

Rozdział 4 - Druga trasa po Ameryce w 1968 roku: Powrót na Południe: Georgia, Floryda i Wirgina, "Vanilla Fudge".

(17-21 sierpnia)

            ...Jimi tracił pasję, stawał się zbyt wielki i nie dostarczał ekscytujących występów scenicznych... (Ted Nugent)

            Po przybyciu do Atlanty ekipa Hendrixa rozlokowuje się w Regency Hyatt House Hotel. Tam na 21 piętrze Jimi udziela wywiadu dla Great Speckled Bird (publikacja 3 września). Reporter napisze, że Jimi nie był specjalnie wywiadem zainteresowany i na pytania odpowiadał od niechcenia, oglądając w telewizji program Joe’go Payne’a. Na obu koncertach w Municipal Auditorium przed pięcioma tysiącami widzów występuje pięć zespołów: "Eire Apparent", "Soft Machine", "Amboy Dukes" i "Vanilla Fudge", jako supporty oraz "headliner" czyli "JHE". Na popołudniowym o 15:00 na scenie dodatkowo pojawia się "Amboy Dukes" gitarzysty Teda Nugenta. ...Wspaniale zagrał i skradł show - napisał potem reporter gazety Great Speckled Bird (30 sierpnia - 12 września) - "JHE" pozostawiło większość publiczności zimną, publiczność zimno reagowała na Hendrixa, a on szybko zakończył występ... Reporter innej miejscowej gazety - Kiedy zobaczyłem popołudniowy występ Hendrixa, byłem bardzo rozczarowany, ponieważ był daleki od pokazów wielkiego showmana, o którym słyszałem. Właściwie jego słaby występ w Atlancie wynikał z faktu, że nie podobał mu się występ, jaki przed nim dał zespół "Amboy Dukes"...

 

poniedziałek, 10 czerwca 2024

John Browning pamiętał, że siedział w środku ósmego rzędu, a Jimi wystąpił mając na sobie fioletowy szyfonowy strój - W tym czasie "Red House" nie był jeszcze wydany w USA, więc był to dla nas zupełnie nowy kawałek. Żałowaliśmy, że nie zagrał więcej bluesa... Noel Redding zanotował - Poszło bardzo dobrze, a sala była napakowana...

                Glenna Syse reporterka Chicago Sun Times (11 sierpnia) podkreśliła niebywałą głośność zespołu, pisząc - Dźwięk pomnożony przez człowieka i maszynę do nieskończoności, dźwięk wydłużył się do nieprzeciętnej liczby decybeli - to niekoniecznie był dźwięk lat 60-tych, bardziej dźwięk 2001 roku... Dodała też, iż była trochę rozczarowana tym, że Jimi - nie grał palcami u nóg a zębami... Robb Baker w Chicago Tribune (12 sierpnia) - Świeżość i emocje zniknęły niemal całkowicie. Sztuczki wyglądały jak sztuczki. Zmysłowość teraz wydawała się prymitywna i (jak wiele innych rzeczy na koncercie) po prostu była sztuczna. A pod koniec koncertu, kiedy Hendrix wpychał swoją gitarę we wzmacniacz, można było zobaczyć czyjeś ręce za wzmacniaczami, podtrzymując je tak, by nie się przewróciły i (co gorsza) wzruszenie ramionami Hendrixa, które zdawało się mówić: 'e tam do diabła'. Perkusista Mitch Mitchell i basista Noel Redding są raczej przeciętni. Może tak właśnie chce Hendrix...

niedziela, 9 czerwca 2024

 Rozdział 3 - Illinois, Iowa i Maryland: Chicago, Davenport, Columbia.

(10-11, 16 sierpnia) 

            ...Każdej nocy Hendrix mówił: 'Oddaj im pieniądze. Nie mam ochoty grać dziś wieczorem. Zrobimy to jutro'. No i większość nocy zajmowało mi przekonanie go, by zagrał 45 minut. Potem, kiedy już zaczął, nie chciał zejść i musieliśmy krzyczeć na niego, żeby o 23:00 skończył (lokalnie wprowadzono godzinę policyjną)... (Gerry Stickells)

            W sobotę 10 sierpnia "JHE" udaje się z Nowego Jorku do Chicago, gdzie w Auditorium (East Congress Parkway 70) zaplanowano dwa koncerty. Pierwszy o 19:00 i drugi o 22:00. Na oba sprzedano wszystkie bilety po sześć dolarów. 3.875 na każdy występ. Na obu supportami były grupy "Soft Machine" i "The Association", która miała za sobą szczyt popularności z lat 1966-67, kiedy na amerykańskich listach przebojów umieściła "Along Comes Mary" (piosenka o marihuanie! - 7m w lipcu '66) oraz: "Cherish" (1m przez 3 tygodnie we wrześniu '66), "Windy" (1m przez 4 tygodnie w lipcu '67), "Never My Love" (2m w październiku '67) i "Everything That Touches You" (10 m w marcu '68). 14-letni Jimmy Guerrero był początkującym gitarzystą. Na koncert wybrał się z kolegami z zespołu, który wykonywał utwory Hendrixa - Siedzieliśmy w czasie występu "Soft Machine", niecierpliwie czekając na Jimiego. Potem kurtyna z grzmiącym hukiem zaczęła się podnosić i można było poczuć drżenie siedzeń i bicie serc. Wiedziałem, że przejdzie od razu do „Are You Experienced”. Przez większość koncertu Hendrix wydawał się grać z zamkniętymi oczami. Jak sądzę po raz pierwszy publicznie wykonał „Hear My Train A Comin'” i potem staranował Marshalla swoją gitarą. Przyjaciel nagrał koncert, ja zrobiłem zdjęcia, niestety wszystkie straciłem... 

sobota, 8 czerwca 2024

Rozdział 2: Druga trasa po Ameryce w 1968 roku: Południe USA: Luizjana i Teksas. 

(25 lipca-9 sierpnia) 

            ...Wolę grać na Południu niż na Północy. Może ze względu na pogodę. Nowy Orlean to świetne miasto... (Jimi Hendrix)

            28 lipca w drodze do Los Angeles na nowojorskim lotnisku J.F. Kennedy'ego członkowie "JHE" przypadkiem spotykają czekającego na lot swego rock'n'rollowego idola Jerry'ego Lee Lewisa. ...Ta chwila zapadnie mi w pamięć na zawsze - opowiadał Noel Redding - Nie mogliśmy się doczekać, by uścisnąć mu dłoń. Kiedy jednak Jimi wyciągnął rękę, (biały) idol zachował się tak, jakby tego nie zauważył. Przeraziło mnie to! Czyż życie nie było wystarczająco ciężkie?... Była to jakby zapowiedź tego, co może czekać Jimiego na Południu USA, gdzie od 30 lipca rozpocząć się ma kolejna trasa koncertowa, bo dla muzyków "JHE" Nowy Jork był tym razem tylko krótkim przystankiem.

            Jeszcze przed wyruszeniem na tournee, tego samego dnia w Los Angeles, w biurze firmy Warner Brothers/Reprise Hendrix odbiera "Złotą Płytę" za album „Are You Experienced”. Noel wspomniał, że w nowojorskim biurze firmy podano, iż nagrodę dla niego, jako członka tria, wysłano do Londynu. Mo Ostin, szef Reprise, choć wierzył w sukces debiutanckiej płyty, jednak nie spodziewał się, że ten sukces będzie aż tak wielki - Kiedy zobaczyliśmy ile tej płyty sprzedano, powiedzieliśmy zdziwieni: 'Co tu się dzieje!'. Mogliśmy bardzo się starać, by sprzedać może 300.000 albumów Jimiego Hendrixa, a okazało się, że kupiono aż dwa miliony. Frank Sinatra i Dean Martin (dotychczasowe "gwiazdy" wytwórni - przyp. aut.) nigdy nie sprzedali dwóch milionów albumów... Zanim Jimi poleciał do Los Angeles, skontaktował się z mieszkającą tam przyjaciółką, reporterką Sharon Lawrence, która napisała o tym w książce "Jimi Hendrix: The Man, The Magic, The Truth” - Wiedział, że moi przyjaciele i ja byliśmy stałymi bywalcami klubów Whisky-Troubadour-Ash Grove i lubił słuchać najnowszych informacji na temat sceny muzycznej Los Angeles. Poza tym ucieszyły go niektóre moje okrutne, ale prawdziwe komentarze: 'Taki to a taki był kompletnie żałosny w Troubadour, w najnudniejszym występie w historii muzyki folk' lub 'Zaproszono mnie do biura "The Doors", Morrison uparł się, że przeczyta mi swoją poezję. Było osiemdziesiąt pięć stopni F, ale on miał na sobie skórzane spodnie. Były tak błyszczące, myślę, że mogły być z winylu'. Słysząc słowo 'Vinyl!' Hendrix wybuchnął śmiechem. Na pewno nie był fanem Morrisona... Szczególnie po dwóch z nim spotkaniach opisanych w Części I.