poniedziałek, 7 listopada 2022

            Dwudziestego siódmego czerwca przygotowano w jednostce certyfikat, na podstawie którego - drugiego lipca 1962 roku Jimi Hendrix zostanie zdemobilizowany "na honorowych warunkach" z powodu "nieprzydatności do służby wojskowej". Oznacza to, że faktycznie po trzynastu miesiącach służby wojskowej przechodzi do cywila. Ten certyfikat Jimi dostaje dwa dni później, drugiego lipca opuszcza fort Campbell. Jimi dopowiadał później - W wojsku osiągnąłem stopień kaprala. Byłem w wojsku przez około piętnastu (?) miesięcy, byłem zmęczony, no i bardzo się nudziłem...  ...Powód opuszczenia przez niego  armii nie jest do końca jasny - zaznaczył Brian Southall - sam Jimi twierdził, że stało się to wskutek złamania kostki podczas dwudziestego szóstego skoku spadochronowego, lecz późniejsze opowieści wnosiły nowe elementy – odszedł z wojska, gdyż symulował, że jest homoseksualistą. Inna opinia mówiła, że Jimi był kiepskim żołnierzem, a większość czasu poświęcał na granie muzyki. Praktycznie, nie miał on żadnego interesu, aby pozostać w wojsku...

            Kilka lat później dziennikarz brytyjski Chris Welch spytał Hendrixa co sprawiło mu największą przyjemność w skakaniu. ...Sierżant - zaśmiał się Jimi - No i to, że miałem więcej pieniędzy. Czy mogą być większe przyjemności? Większe od dreszczu i przyjemności, że znowu tym razem się udało i wylądowałeś bezpiecznie. W każdym razie miałem to szczęście, że opuściłem wojsko. Wietnam właśnie się zbliżał...  

niedziela, 6 listopada 2022

            Klub The Pink Poodle przy College Street w Clarksville, z niezbyt wysoką drewnianą estradą działał od początku lat 60. XX w. Jego właściciel szybko podpadł policji udostępniając młodocianym możliwości picia alkoholu w barze. Chcąc jednak utrzymać się w branży oraz zabezpieczyć przed nalotami policji, wprowadził karty klubowe. I niemal od razu zaczął zatrudniać zespoły muzyczne, grające do tańca. Jimi z chęcią przyjeżdżał do The Pink Poodle, nie tylko jako członek "The Kasuals", ale także jako widz. No i któregoś wieczoru zobaczył występ, tak jak on, leworęcznego gitarzysty George'a Yatesa. Ale najbardziej zainteresowała go gra innego gitarzysty.

            Nazywa się on Johnny Jones pochodził z Nashville, gdzie przez sześć dni w tygodniu gra w New Era Club, kierując zespołem "The Imperials". We wtorki Jones z miejscową grupą występuje w Clarksville. Johnny Jones jest starszy od Jimiego o sześć lat. Urodził się w miejscowości Edes w Tennessee, mając 13 lat po raz pierwszy przybył do Memphis, na pierwszy bluesowy występ. Na początku lat 50. ub. stulecia, wielki wywarli na niego wpływ Muddy Waters i Howlin’ Wolf, również mistrzowie bohatera tej książki. Od roku 1961 Jones mieszka w Nashville, pracuje jako muzyk w studiu i regularnie występuje w klubach, a jego grę z wielką uwagą ogląda Jimi Hendrix. Johnny Jones pamiętał – Siedział tam całą noc i mnie obserwował. Chciał wiedzieć skąd jestem, a następnie zapytał, czy może potrzymać moją gitarę. Z reguły nikomu na to nie pozwalałem, zbyt łatwo można ją było upuścić. Poza tym nie wiedziałem, że umie grać. Jimi powiedział: 'Ja po prostu usiądę blisko sceny'. Ściszyłem więc swój wzmacniacz i poszedłem na przerwę do baru. Przez 30 minut działała grająca szafa i ludzie tańczyli, Jimi przebierał palcami po strunach mojej gitary. Zmroziło mnie jednak, kiedy ją odwrócił do góry nogami... Jones miał wtedy wiśniowo-czerwony model Gibson E 335, Jimi po raz pierwszy w życiu mógł potrzymać i pograć na przyzwoitej gitarze. Siedział sam w pierwszym rzędzie i wyglądał jak muzyk, który obserwuje autentycznych mistrzów oraz ich bluesowe zagrywki. Johnny Jones dodawał – Jimi był z Seattle. Kiedy tutaj dotarł nie widać było, że jest czarny. Mówił bowiem, jak biały chłopak. Miał naprawdę dobra dykcję. Był trochę nieśmiały, ale kiedy już się go poznało i patrzyło jak gra, czuć było, że w jego wnętrzu płonie jakiś ogień...

sobota, 5 listopada 2022

            31 maja 1962, dokładnie rok po wstąpieniu do armii Jimi Hendrix został przez kapitana Gilberta Batchmana zarekomendowany dowódcy 101 Dywizji do zwolnienia. Do liczącego 98 stron orzeczenia komisji włączone zostają także raporty, które spływają przez kilka następnych dni, kolejno: z 1 czerwca Lyndona D. Williamsa o braku zainteresowania armią i niskiej zdolności koncentracji Hendrixa, z 2 czerwca sierżanta Bowman m.in. o spaniu na służbie, z 4 czerwca - o masturbacji w latrynie obozowej.

            W czerwcu 1962 roku, jeszcze jako żołnierz, Jimi Hendrix występuje po raz ostatni z grupą "The Kasuals" w klubie The Pink Poodle, w Clarksville. Zdjęcie zrobione na tym koncercie pokazuje Jimiego z Billym Coxem oraz dwoma innymi muzykami. Jimi trzyma w ręku tanią, kosztującą 20 dolarów gitarę marki Star. Jest w ciemnym garniturze i pod krawatem, siedzi na wzmacniaczu i gra na gitarze, z jedną nogą na podłodze, drugą żartobliwie wspiera uśmiechnięty wokalista tak, że noga Jimiego jest rozciągnięta prawie poziomo. Kolejny członek zespołu podtrzymuje jego plecy, żeby nie przechylił się do tyłu. Prawą kostkę ma oblepioną plastrami, zdjęto mu już z nogi gips, więc to jedyna pozostałość po wypadku (?), jaki odniósł w maju podczas swego ostatniego skoku ze spadochronem. Jimi uśmiecha się, zdaje sobie sprawę, że za chwilę będzie już wolny. Alphonso Young wspominał - Jego przyjaciel Billy Cox wkrótce miał być wolny, a Jimi nie chciał zostać sam w wojsku, więc aby się wydostać, powiedział, że złamał nogę w kostce. Nosił gips przez około dwa tygodnie. Spytalem go, jak to zrobił, ale on odparł 'Och to było OK'. Zdawał sobie sprawę, że było to niebezpieczne. Ale to był jedyny sposób, by być potem razem z Billym...

piątek, 4 listopada 2022

            Brat Jimiego Leon wspominał - Pod koniec maja 1962 tata i ja otrzymaliśmy od Bustera list, w którym informował, ze odniósł obrażenia podczas skoku spadochronowego i został na podstawie oświadczenia medycznego zwolniony ze służby... W tę opowieść o wypadku uwierzył, przynajmniej oficjalnie jego ojciec Al - Jimi wykonał wiele udanych skoków spadochronowych - zanotował Al Hendrix - uszkodził sobie plecy podczas skoków latem 1962... Według innych biograficznych źródeł Jimi sprawiał problemy i nie przestrzegał przepisów. Sierżant Gerd H.K. Klepper zanotował w raporcie - Hendrix został kilka razy przyłapany, jak na służbie spał. Przeszedł dodatkowe szkolenie, co jednak nie przyniosło skutku. Moim zdaniem, nie nadaje się do służby wojskowej i powinien zostać usunięty z jednostki...

            Podobny raport składa jeszcze jeden sierżant William R. Bowman. John Halbert – psychiatra z Fort Campbell, gdzie stacjonowała 101 Dywizja Powietrzna zanotował, że żołnierz Hendrix wyznał zainteresowanie swoimi kolegami i skłonność do masturbacji. Wiele jednak wskazuje, że była to ściema. Jimi pragnął po prostu wyrwać się z wojska (do którego wstąpił, by uniknąć aresztu za drobne przestępstwa) i zająć się muzyką. Jego dowódca i koledzy żołnierze uważali go za totalnego outsidera, gdyż spał na służbie, nie miał szacunku dla przepisów, wymagał stałego nadzoru, a także nie wykazywał umiejętności jako strzelec. Z tych powodów, jego dowódca złożył wniosek o to, żeby Hendrixa zwolniono po roku służby. On zaś nie protestował, gdy nadarzyła się okazja, aby tak się stało. Chociaż później opowiadał, że po uszkodzeniu kostki nogi podczas dwudziestego szóstego skoku ze spadochronem, otrzymał lekarskie zaświadczenie o niezdolności do służby.

            W 2005 roku w biografii "Pokój pełen luster" Charles Cross stwierdził, że Jimi udawał homoseksualistę, twierdząc, że zakochał się w koledze żołnierzu, dzięki czemu mógł zostać wydalony z wojska, ale nigdy nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tego twierdzenia. Chociaż sam Jimi przyznał podobno - Byłem wykorzystywany seksualnie przez człowieka w mundurze...

czwartek, 3 listopada 2022

            Wykonując w swojej karierze komandosa dwudziesty szósty, a zarazem ostatni skok z samolotu i lądując na poligonie, Jimi Hendrix łamie kostkę prawej nogi i doznaje urazu kręgosłupa. Później opowie - W wojsku spędziłem rok i miesiąc. Podczas któregoś skoku złamałem kostkę, bo zaplątałem się w linkę. Powiedziałem też, że uszkodziłem sobie kręgosłup. Powiedziałem im, że bolą mnie również plecy przy każdym badaniu udawałem ból, w końcu mi uwierzyli. Miałem szczęście, gdybym do wojska poszedł później, mógłbym trafić do Wietnamu... Potem też doda - Mogłem więc poświęcić się swojej pierwszej miłości - muzyce...

            Jimi Hendrix jeszcze nie wie, że mimo tego "nieszczęśliwego" skoku, 23 maja do dowódcy jednostki wpływa raport Jamesa Mattoxa dotyczący nakrycia go w latrynie obozowej, on zresztą za nieobecność w czasie wieczornego apelu, ponownie trafia na czternaście dni do aresztu (do 6 czerwca). W tym też czasie, 28 maja wpływa jeszcze raport sierżanta Louisa J. Hoekstry, który opisał obsesję Jimiego na punkcie jego gitary. Hendrix o tym wszystkim oczywiście zapomni, będzie jedynie opowiadać, że przyczyną wcześniejszego zwolnienia z armii był właśnie tamten nieszczęśliwy wypadek - Służyłem przez 15 miesięcy, ale nabawiłem się kontuzji przy skoku i przestałem przestrzegać dyscypliny.  Któregoś dnia, przed skokiem, zawadziłem nogą o zaczep i urwałem go...

środa, 2 listopada 2022

            W trakcie wypraw poza Fort Campbell, Jimi i Billy poznają coraz więcej ludzi związanych z muzyczną sceną Clarksville-Nashville, a wśród nich: basistę Charlesa Sherelala, gitarzystę Larry'ego Lee i piosenkarza Larry'ego Landona, których niebawem spotkają na swojej artystycznej drodze. Hendrix ma czasem wrażenie, że stanie się to już niebawem, gdyż  przed wyjazdem do Clarskville, czternastego maja kapitan John Halbert przeprowadził kompleksowe badanie jego stanu zdrowia. Co z tego wyniknie, sam jeszcze nie wie, czeka bowiem jeszcze na raport psychiatry i inne protokoły, ale zastanawia się coraz bardziej, czy nie podjąć decyzji o zwolnienie Jimiego z wojska, z powodu, jak twierdzi Charles Cross - Skłonności homoseksualnych... Jimi po powrocie, tym razem na czas, z koncertu w Nashville, dowiaduje się, że następnego dnia, czyli dwudziestego drugiego maja ma się stawić u wojskowego psychiatry. Jednak po jego zbadaniu porucznik Lanford DeGenres stwierdza w raporcie, że brak dyskwalifikujących pacjenta wad psychicznych, które by uzasadniały dalsze leczenie. ...Jednostka - napisał -  posiada psychiczną zdolność rozumienia poleceń i aktywnego uczestnictwa w grupie... Po tym orzeczeniu wydaje się, że dotychczasowe wysiłki Jimiego, aby zostać z wojska zwolnionym, poszły już na marne. Pozostaje mu jedyna metoda, o której wspomniał wcześniej w liście do ojca - Mógłbym złamać nogę...

wtorek, 1 listopada 2022

            Od czternastego do dziewiętnastego maja, przez tydzień jednostka z fortu Campbell, w ramach imprezy Power of Peace gości w Clarksville. Dla mieszkańców miasta to okazja, aby podziękować żołnierzom i wyrazić im wdzięczność za służbę dla narodu. Odbywają się: parada wojskowa, pokazy walk oraz pokaz skoków spadochroniarzy, w dwóch Bierze także udział Jimi. Z kolei ze strony mieszkańców miasta, w pokazach biorą udział drużyny skautów męska i dziewczęca, zastęp miejscowej straży pożarnej oraz ekipa patrolu autostrady. Kiedy uroczystości w Clarksville dobiegają końca, Jimi z Billym "urywają się" i jadą do Nashville, gdzie występują w klubie Del Morocco jako zespół "The Kasuals", powiększony o kilku miejscowych muzyków: wokalistę Harry'ego Batchelora, perkusistę Franka Sheffielda, dwóch saksofonistów: Howarda Williamsa oraz Tommy'ego Lee Williamsa, a także drugiego gitarzystę, znajomego z konkursu w Indianapolis Alphonso "Baby Boo" Younga, który opowiadał - Tę ksywkę dostałem w dzieciństwie od ojca. Byłem bardzo płaczliwym dzieckiem, do tego najmłodszym w rodzinie...